<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972</id><updated>2009-10-14T15:08:12.587+02:00</updated><title type='text'>BERG, BERG...</title><subtitle type='html'>Ironiczno-liryczne Berga spojrzenie na świat...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default?orderby=updated'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>14</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-1496131463496635359</id><published>2008-11-10T16:57:00.005+01:00</published><updated>2008-11-10T17:46:41.455+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koniec cywilizacji'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lewico-liberałowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obama'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radio Maryja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszołom'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='idol'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Górski'/><title type='text'>Koniec cywilizacji białego człowieka czyli pewne oświadczenie posła PiS</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;(Tekst ten wieszam ku przestrodze. To naprawdę zostało wygłoszone w Polskim Sejmie.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;6 kadencja, 28 posiedzenie, 1 dzień (05-11-2008)&lt;br /&gt;Oświadczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Poseł Artur Górski (PiS):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! 4 listopada Amerykanie wybrali 44 prezydenta USA. Został nim kandydat Partii Demokratycznej 47-letni senator Barack Hussein Obama. Gdy biedne, czarne przedmieścia wielkich amerykańskich miast zawyły z radości, gdy przeważnie lewicowo-liberalni studenci zatańczyli w korowodzie zwycięstwa, konserwatywna, tradycyjna Ameryka przeżyła szok i rozczarowanie. Jej prezydentem, głową największego na świecie mocarstwa został kumpel lewackiego terrorysty Williama Ayersa, polityk uważany przez republikańską prawicę za czarnoskórego kryptokomunistę. Wynik amerykańskich wyborów jest, jak powiedział jeden ze zwolenników Obamy, zwycięstwem zza grobu, po wielu latach, Martina Luthera Kinga, który jest dla Obamy idolem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie Obama ma poglądy na gospodarkę? W trakcie kampanii wyborczej kandydat demokratów złożył wiele populistycznych obietnic, kierowanych głównie do niezamożnej części amerykańskiego społeczeństwa. Niczym Robin Hood zapowiedział, że zabierze bogatym i rozda biednym. Ma zamiar zmniejszyć podatki najbiedniejszym, a podnieść więcej zarabiającym. W pierwszej kolejności chce zwiększyć z 33 do 36% podatki obywateli, którzy zarabiają powyżej 250 tys. dolarów rocznie. W USA stanowią oni około 5% podatników i są finansową elitą państwa. Nieco później ma zamiar wycisnąć więcej pieniędzy także z szeroko rozumianej klasy średniej i z tych, co inwestują na giełdzie. Tak pozyskane pieniądze zostaną przeznaczone na opiekę społeczną, a także zasilą specjalny fundusz, z którego będą finansowane roboty publiczne. Przy tych robotach mają znaleźć zatrudnienie bezrobotni mieszkańcy ubogich przedmieść amerykańskich miast. Ma to spowodować włączenie do społeczeństwa grup, które dziś są uważane za wykluczone, przede wszystkim ubogich Afroamerykanów. Nowy prezydent w trakcie kampanii mówił otwarcie, że pragnie wprowadzić model państwa opiekuńczego, które opiera się na większej obecności administracji rządowej w życiu obywateli. Zatem w kwestiach gospodarczych Obama jest socjalistą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie Obama ma poglądy na politykę zagraniczną? Na początku kampanii zapowiedział, że szybko wycofa wszystkie wojska amerykańskie z Iraku, jednak w trakcie kampanii zweryfikował swój pogląd i obiecał zmniejszenie o 50% stanu wojsk przebywających w tym kraju. Tak czy inaczej al Kaida już zaciera ręce z radości, że nowy prezydent wybiera pokój, a nie wojnę. Obama mówił także, że będzie chciał rozmawiać z każdym światowym przywódcą. Wymienił m.in. takich polityków, jak prezydent Iranu Mohammed Ahmadineżad czy prezydent komunistycznej Kuby Raul Castro. Nie ma się co dziwić tym deklaracjom, skoro, jak sam przyznaje, został ukształtowany przez Franka Marshalla Davisa, poetę i dziennikarza, ale także członka Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. Obama mówił również o potrzebie zmniejszenia wydatków na utrzymywanie wojsk USA w Niemczech i weryfikacji budżetu NATO. Nie wypowiedział się jednoznacznie w sprawie budowy tarczy antyrakietowej w Europie. Zatem w kwestiach polityki zagranicznej Obama jest pacyfistą i - jak określili go republikanie - naiwnym mięczakiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie Obama ma poglądy w sferze światopoglądowej? Choć jego ojciec i ojczym byli muzułmanami, Obama obecnie jest zaangażowany w życie Zjednoczonego Kościoła Chrystusa, wyznającego czarną teologię wyzwolenia. Jeszcze w okresie rywalizacji z Hillary Clinton o nominację do wyborów stwierdził, że ma światopogląd otwarty. W ramach tego światopoglądu odrzuca chrześcijańskie nauczanie moralne w kwestii homoseksualizmu i aborcji, nie potępia palenia marihuany, a nawet zażywania kokainy, co niewątpliwie podobało się wielu młodym wyborcom. Natomiast podczas jednego ze spotkań przedwyborczych wyraził pogląd, że mieszkańcy małych amerykańskich miasteczek dlatego kurczowo trzymają się swojej wiary, ponieważ są rozgoryczeni faktem, że dłuższy czas nie mogą znaleźć pracy. Zatem w sferze światopoglądowej, w kwestiach moralnych Obama jest skrajnie liberalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barack Hussein Obama swój sukces zawdzięcza osobistemu urokowi i w znacznej mierze liberalnym mediom, które wśród młodego pokolenia Amerykanów wykreowały modę na obamizm, jak w Polsce na Platformę Obywatelską i Donalda Tuska. Drugi twardy filar jego zwycięstwa to mieszkańcy biednych, czarnych przedmieść, których uwiódł zapowiedzią zbudowania nowego, wspaniałego świata, gdzie wszyscy ludzie będą wolni, zamożni i szczęśliwi. Po raz pierwszy czarnoskórzy obywatele USA tak tłumnie ruszyli do urn. Tym samym Obama stał się ich zakładnikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W gabinecie senatora Obamy wisiały cztery podobizny: Thurgooda Marshalla, pierwszego czarnego sędziego Sądu Najwyższego, Muhammada Ali, czarnoskórego mistrza boksu, Mahatmy Gandhiego, wielkiego orędownika pokoju, i prezydenta Abrahama Lincolna, który zgniótł konserwatywne południe i zniósł w Ameryce niewolnictwo. Teraz, głosami swoich wyborców, Obama, czarny mesjasz nowej lewicy, zgniótł kandydata republikanów Johna McCaina. Już niedługo Ameryka zapłaci wysoką cenę za ten grymas demokracji. Jak powiedział mój klubowy kolega poseł Stanisław Pięta, Obama to nadchodząca katastrofa, to koniec cywilizacji białego człowieka. Oby się mylił. Dziękuję. &lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: italic;"&gt;(Oklaski)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-1496131463496635359?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/1496131463496635359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=1496131463496635359' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1496131463496635359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1496131463496635359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/11/koniec-cywilizacji-biaego-czowieka.html' title='Koniec cywilizacji białego człowieka czyli pewne oświadczenie posła PiS'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-6158000010803006928</id><published>2008-11-02T08:48:00.002+01:00</published><updated>2008-11-04T10:00:33.979+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomszczenie krzywd wszelakich'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brzęcząc łańcuchami'/><title type='text'>Pomścić czy brać w policzek...</title><content type='html'>Wydaje się, że od czasu IV RP najistotniejszą potrzebą sympatyków PiS-u i mediów toruńskich jest szybka likwidacja palącego poczucia niesprawiedliwości. Głównie tej wynikającej ze świadomości, iż krzywdy nie zostały pomszczone. Co ciekawe, czym bliżej Kościoła, tym głośniejsze wrzaski domagających się zadośćuczynienia. Mają oni może w tym usilnym domaganiu się niejaki dyskomfort, bo przecież sam Jezus nakazywał, by zamiast szukać odwetu  raczej nadstawić drugi policzek. Ale cóż mógł wiedzieć Jezus o cierpieniu i upodleniu ojczyzny krzyczących? No i patrząc w drugą stronę, czym dalej od kościołów, tym ludzie wydają się miłosierniejsi. Lewica Napieralskiego jawi się jako prawdziwy absolut miłosierdzia i zapominania krzywd. Zwłaszcza stanu wojennego. Ale zostawmy tego człowieczka i jego partię w spokoju. Ciszej nad grobem, zwłaszcza w dzień zaduszny.&lt;br /&gt;Wróćmy do pokrzywdzonych.&lt;br /&gt;Jakiś czas temu jeszcze bywało, że krzyczeli oni iż to cały naród domaga się sprawiedliwości i pomszczenia krzywd wszelkich. Teraz, kiedy poparcie dla prawych i sprawiedliwych nieprzyjemnie spadło, a tamtym drugim ohydnie wzrosło i w owym wzwodzie brzydko trwa i trwa, częściej oskarżają  naród, że pamięć utracił, nie dba, zapomina o ważnej, krwawej historii swojej. (Zauważmy, że historia i krzywdy zawsze sprytnie zmieszane są ze sobą, jednym cierniem w ustach niepomszczonych się stając) . Potem zaraz jednym tchem wykrzyczany zostaje zarzut braku patriotyzmu i deptania świętych grobów. A księża nawołujący do "miłowania nieprzyjaciół waszych" są traktowani jako potencjalni TeWu.&lt;br /&gt;A tymczasem czas ucieka. Kaci się starzeją, ci co pamiętają ich przewiny tracą pamięć. Wydaje się, że większość ofiar dawno już wybaczyła swoim oprawcom, pogodziła się z krzywdami i sobą, żyje normalnym, spokojnym, choć niełatwym życiem. Próbuje zapomnieć. Ale nie krzykacze. Ci do grobu pamiętać będą i zapomnieć nikomu nie dadzą. Święte, cholera, sumienie narodu. Tatuują sobie poczucie tej ogólnonarodowej krzywdy na czołach i obnoszą z miną cierpiętnika i zaciśniętymi piąsteczkami. Wypisują bzdury w jeszcze bzdurniejszych mediach. Potem czytają te głupoty i się w silnym poczuciu niesprawiedliwości utwierdzają. I mszczą się jak potrafią. Czasem pluną w mikrofon wrogiej telewizji, albo torebką zdzielą nieprzyjazną redaktorkę. Wydaje się, że wrogami ich nie są już ci co krzywdzili, bo czasem im samym przykro patrzeć na roztrzęsionych starców, ciąganych po sądach, którym święty Piotr brzęczy już łańcuchami. Oni sobie szukają winnych raczej wśród tych co to krzywdy narodowe zapominają i co ich słowami Jezusa «&lt;span style="font-style: italic;"&gt;miłujcie  waszych  nieprzyjaciół&lt;/span&gt;» niepotrzebnie denerwują. Za lat kilkadziesiąt ich dzieci z wpojonym przez rodziców poczuciem krzywdy wrzeszczeć będą pod kościołami, sądami, w Sejmie, że krzywdy trzeba mścić, bo tego wymaga elementarne ludzkie poczucie sprawiedliwości. Ale jakie krzywdy, komu wyrządzone i przez kogo, wiedzieć będą tylko oni sami. Bo naród, mam wielką nadzieję, wybaczy i zapomni. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-6158000010803006928?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/6158000010803006928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=6158000010803006928' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/6158000010803006928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/6158000010803006928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/11/pomci-czy-bra-w-policzek.html' title='Pomścić czy brać w policzek...'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-8600471548573167798</id><published>2008-10-29T19:29:00.006+01:00</published><updated>2008-10-29T23:46:58.602+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jebać PZPN'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezydent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obraza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Palikot'/><title type='text'>Ach ten okropny Palikot!</title><content type='html'>Palikot znów narozrabiał i znów przeprosił. Nie wiadomo co gorsze. Pochanke z TVN oburzona. Pyta w programie TVN po TVN grzeczniutkiego posła Cimoszewicza, któremu na myśl by nie przyszło publicznie jebać PZPN, co on na to. Cimoszewicz jest równie oburzony. Jako poseł nawet bardziej, bo Palikot mu psuje reputację grzeczniocha. Włodzimierz delikatnie sugeruje, że media promują ekscesy niegodne posła. Może nie rozumie ( bo nie ma inteligencji Palikota?) że media karmią się ekscesem. Że posła grzeczniocha można zaprosić raz na rok, a rozrabiaką ekscytować się 24 godziny na dobę we wszystkich programach.&lt;br /&gt;Wkurza mnie ta hipokryzja mediów. To święte oburzenie poprawnej Pochanke, te ciągłe pytania do Chlebowskiego kiedy wywalą Palikota z klubu. I o czym byście jeden z drugim pytające cymbały pisały gdyby nie było Palikotów? O ekonomii na której się nie znacie? O CO2? Ile da się napisać o CO2?&lt;br /&gt;Po ostatniej radzie gabinetowej, na którą prezydent zaprosił jedynego posła PiS, który podobno się zna na ekonomii, media głównie pytały o kłótnię na początku. Bo kogo obchodzi kryzys? Jakby się pobili to by dopiero była afera godna uwagi panów i pań dziennikarzy. I nie daj boże żeby się pogodzili. Ile można transmitować płaczące staruszki w zamykanych szpitalach? Pacjenci źle wypadają przed kamerami. Ani ich upudrować, ani dobrze oświetlić.&lt;br /&gt;A propos nowego doradcy pana prezydenta, warto posłuchać &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4"&gt;lotności umysłu pana prezesa&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzech posłów ze zwycięskiej moralnie partii PiS doniosło na Palikota do prokuratury, że obraził prezydenta RP. Twierdzą, że urzędnikowi należny jest szacunek z urzędu i nie wolno go podejrzewać o zidiocenie.&lt;br /&gt;No nie wiem.&lt;br /&gt;Na szacunek trzeba sobie zapracować. Urzędnik państwowy, który na ważnej, oficjalnej uroczystości wyśmiewa publicznie innego urzędnika państwowego, na mój szacunek jakoś nie zasługuje. I nie wygląda mi, że radzi sobie z emocjami:&lt;div&gt;.&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/IQh1bdH5vrY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/IQh1bdH5vrY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;Chcę powiedzieć, że też mam poważne obawy o stan psychiczny niektórych polityków. Ale akurat poseł Palikot jest poza moją troską. To jeden z niewielu ludzi z Wiejskiej bez nadęcia i kompleksów. Do tego ma własny samolot z barkiem.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-8600471548573167798?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/8600471548573167798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=8600471548573167798' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/8600471548573167798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/8600471548573167798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/10/ach-ten-okropny-palikot.html' title='Ach ten okropny Palikot!'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-1868042643741389796</id><published>2008-10-20T16:08:00.006+02:00</published><updated>2008-10-20T18:11:53.333+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzika prywatyzacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='świnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zaniepokojona kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='liberał'/><title type='text'>Kobieta zaniepokojona...</title><content type='html'>.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/ncHqitJnPtbofmbSmHDreg?authkey=u7F8cq6wSC4"&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/yarogniew/SPysPeFdmoI/AAAAAAAAAiw/A7Oaq8oQfAI/s400/IMG_1778.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Kobieta zaniepokojona prywatyzacją zakładów opieki zdrowotnej przez rząd liberałów", fot. Berg&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-1868042643741389796?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/1868042643741389796/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=1868042643741389796' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1868042643741389796'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1868042643741389796'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/10/kobieta-zaniepokojona.html' title='Kobieta zaniepokojona...'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.ggpht.com/yarogniew/SPysPeFdmoI/AAAAAAAAAiw/A7Oaq8oQfAI/s72-c/IMG_1778.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-4408832226687805024</id><published>2008-10-20T08:55:00.021+02:00</published><updated>2008-10-20T16:17:38.374+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szoł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kaczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ejakulacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='świnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='orgazmy'/><title type='text'>Kaczki latały ...</title><content type='html'>Kosmiczne szczytowanie się skończyło. Multiplikalne orgazmy tabunów zdyszanych dziennikarek, słabo kontrolowane, nerwowe i przedwczesne ejakulacje newsów dziennikarzy przed kamerami, szamotanina i małe dramaty. Perseweracja. Niektórzy komentatorzy jeszcze nie doszli do siebie i ciągle, w kółko powtarzają te same frazy. Są nawet tacy, którzy reagują szlochem. Nic dziwnego, odbyła się przecież największa naziemna bitwa lotnicza w historii Polski. Horror transmitowany live przez największe stacje radiowe i telewizyjne. Na bieżąco śledziliśmy każdy krok głównych dowodzących: Prezydenta i premiera. (Prezydenta piszę z dużej litery, żeby się przypadkiem nie obraził, bo jak wiemy gdy mu ktoś podpadnie to pan prezydent może ...) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śledzenie premiera było nudne, bo łaził w tej Brukseli w miejscach niedostępnych dla prasy, robił mało konferencji, był oschły i nieprzyjemny. Jakby nie rozumiał, że to co powie przed kamerami jest ważniejsze niż to co załatwi na szczycie. Inaczej prezydent. To było dopiero szoł. Jakież napięcie, ile emocji. Nie było przecież wiadomo czy pan prezydent w ogóle pojedzie, czym pojedzie, czy wynajmą mu coś, kto wynajmie, za ile i czy samolot rządowy wróci. Bo podobno miał wrócić czym ekscytowała się cała dziennikarska Polska. Oczywiście tylko według dziennikarzy miał wrócić, bo ministrowi Arabskiemu to nawet przez myśl(?!) nie przeszło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kaczki latały w powietrzu jak orły. &lt;br /&gt;Dziennikarskie kaczki oczywiście, choć nie tylko. Pan prezydent bowiem specjalnie wynajął na tyle duży samolot, by zmieściły się do niego dziennikarskie sieroty po Tusku. Prasa nie została odpowiednio wcześnie zawiadomiona przez kancelarię premiera i część nie zdążyła na samolot rządowy. Część zdążyła, ale była mocno zdyszna, na co żaliła się w wywiadach. A u pana prezydenta przeciwnie. Spokój, uśmiechy, luz. Pan prezydent zdążył nawet na imieniny do mamusi by wręczyć jej prezent zakupiony dzień wcześniej na trasie swoje kampanii-niewyborczej. O czym z pewną źle udawaną nieśmiałością, jeden przez drugiego informowała prezydencka kancelaria. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem pan prezydent wsiadł do samolotu i poleciał. Przez dwie godziny mieliśmy niezbyt atrakcyjną medialnie transmisję z oczekiwania na pana prezydenta dziennikarzy w Brukseli (tych zziajanych, co się załapali na samolot rządowy). Potem było kiepsko, bo pan prezydent zamiast zrobić elegancką konferencję na płycie lotniska, gdzieś się z ministrami ukrył. Na szczęście były już materiały z konferencji w samolocie na których widzieliśmy uśmiechniętą głowę państwa odpowiadającą głównie na pytania czy Tusk jest świnią. Na co pan prezydent odpowiadał, że mimo tego że oczywistą oczywistością jest to, że Tusk oczywistą świnią jest, on oczywiście poda mu rękę. Bo Kiszczakowi przecież kiedyś, w pewnych okolicznościach podał. Potem było różnie, ale mało dramatycznie. Panowie nie dali sobie w gęby tylko prezydent klepał premiera. Okazało się, że Tusk załatwiał na tym szczycie coś, co w ogóle nie byłoby medialne i wcale by dziennikarzy nie zainteresowało gdyby nie fakt, że premier musiał odkręcać to co spieprzył prezydent. Ten fakt był już bardziej medialny i wyglądało na to że nic-nie-robiący Tusk jednak coś tam na tym szczycie robi i może nawet coś osiągnie. Ale w sumie i tak konkluzja była taki, że premier pojechał na szczyt głównie po to żeby kłócić się z konkurentem w wyborach prezydenckich. Potem Sikorski...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;(I na tym skończę, bo odechciało mi się pisać. W końcu nie jestem dziennikarzem i nie mam obowiązku pisać głupot. Prawda?)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/SIDclObv1IOHrLw9aHftmg?authkey=u7F8cq6wSC4"&gt;&lt;img src="http://lh5.ggpht.com/yarogniew/SPyQ4OOwHuI/AAAAAAAAAiQ/_cQL08Srno0/s400/IMG_1965.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wyścig, fot.BERG&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-4408832226687805024?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/4408832226687805024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=4408832226687805024' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/4408832226687805024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/4408832226687805024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/10/kaczki-latay-i-nie-tylko.html' title='Kaczki latały ...'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.ggpht.com/yarogniew/SPyQ4OOwHuI/AAAAAAAAAiQ/_cQL08Srno0/s72-c/IMG_1965.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-7851467049649240485</id><published>2008-10-18T11:23:00.004+02:00</published><updated>2008-10-18T12:32:00.893+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezydent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drżący scyzoryk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Monika Olejnik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wywiad'/><title type='text'>Monika Olejnik płakała...</title><content type='html'>Pisze o tym &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,5824628,Prezydent_przeprasza_Monike_Olejnik_za__stokrotke_.html"&gt;prasa&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Postanowiłem przytoczyć drugą część wywiadu, bo nie sądzę, żeby wszyscy go widzieli. Czasem wydaje mi się, że ten prezydent nie taki zły, że trochę nieporadny, dziwaczny, ale nieszkodliwy. Takie wywiady jak ten powodują, że mój scyzoryk w kieszonce niepokojąco drży. Cokolwiek by to oznaczało. Oto druga część wywiadu:  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object type="application/x-shockwave-flash" data="http://www.art.superhost.pl/muzyka/player.swf" id="audioplayer1" height="24" width="290"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.art.superhost.pl/muzyka/player.swf"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="FlashVars" value="playerID=1&amp;amp;soundFile=http://www.art.superhost.pl/audio/Wywiad Bruksela L.Kaczynski Olejnik TVN24.mp3"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="quality" value="high"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="menu" value="false"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-7851467049649240485?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/7851467049649240485/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=7851467049649240485' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/7851467049649240485'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/7851467049649240485'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/10/monika-olejnik-pakaa.html' title='Monika Olejnik płakała...'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-2416555543838366544</id><published>2008-07-09T16:16:00.017+02:00</published><updated>2008-10-15T19:02:04.347+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='my_photos'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje_fotografie'/><title type='text'>Koń po południu</title><content type='html'>.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/xWdcLblKXfmhG4bxskFwIw?authkey=u7F8cq6wSC4"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/yarogniew/SHTLnDu_4mI/AAAAAAAAAcc/TTg8y_8GR08/s400/IMG_1129.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-2416555543838366544?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/2416555543838366544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=2416555543838366544' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/2416555543838366544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/2416555543838366544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/07/robal-balkonowy.html' title='Koń po południu'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/yarogniew/SHTLnDu_4mI/AAAAAAAAAcc/TTg8y_8GR08/s72-c/IMG_1129.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-1341283322973499294</id><published>2008-10-15T10:46:00.004+02:00</published><updated>2008-10-15T10:59:33.933+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wywiad'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Marcinkiewicz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karnowski'/><title type='text'>Marcinkiewicz Karnowski</title><content type='html'>Na mojej ulubionej stronie &lt;a href="http://www.spieprzajdziadu.com/2008/10/14/zerowanie-na-najglebszych-obawach-ludzi/#comments"&gt;SpieprzajDziadu.com&lt;/a&gt; Simon przytoczył fragment uroczego wywiadu Karnowskiego z Marcinkiewiczem. Proszę zwrócić uwagę na konsternację Karnowskiego w momencie kiedy były premier obarcza winą za aferę prezydenta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object type="application/x-shockwave-flash" data="http://www.art.superhost.pl/muzyka/player.swf" id="audioplayer1" height="24" width="290"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.art.superhost.pl/muzyka/player.swf"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="FlashVars" value="playerID=1&amp;amp;soundFile=http://www.polskieradio.pl/_files/20061104132927/2008101508530609.mp3"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="quality" value="high"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="menu" value="false"&gt;&lt;br /&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-1341283322973499294?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/1341283322973499294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=1341283322973499294' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1341283322973499294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1341283322973499294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/10/marcinkiewicz-karnowski.html' title='Marcinkiewicz Karnowski'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-2308871139169840768</id><published>2008-10-14T23:26:00.009+02:00</published><updated>2008-10-15T09:28:13.708+02:00</updated><title type='text'>Pijar</title><content type='html'>Słucham TVN24 i co rusz szlag mnie trafia. Łysy jak kolano politolog Wojciech Jabłoński, razem z komentatorem z TV, zastanawiają się czy premier Tusk po powrocie z Brukseli nie skarci ministra Arabskiego. Który to śmiał nie użyczyć prezydentowi RP samolotu premiera. Że to byłby świetny chwyt marketingowy taki, jak się wyraził Jabłoński "akt łaski" wobec prezydenta i medialnie O.K. gdyby Tusk Arabskiego publicznie objechał. Choć to i tak nic mu nie pomoże, bo przez awanturę wizerunek obu (prezydenta i premiera) oraz Polski legł w gruzach (nie mylić z Gruzją, ukochanym krajem pana prezydenta) przez co już nikt, ani Rosja ani zachód nie będą się z nimi, z nami ani z nią (Polską) liczył. Plan marketingowy który obaj wspaniali obserwatorzy życia politycznego wytropili jest o tyle zaskakujący, że przed chwilą  słyszeli przecież jak na krótkiej konferencji w Brukseli Tusk stwierdził kategorycznie, że NIE WYSYŁA prezydentowi samolotu, bo NIE CHCE pana prezydenta w składzie delegacji. Skład delegacji konstytucyjnie powołuje on i obawia się osłabienia siły negocjacyjnej gdyby prezydent, który zgodził się na plan klimatyzacyjny i który nie chce podpisać traktatu, przyjechał do Brukseli. Ponieważ tu nie chodzi o prestiż, a o dobro kraju, zrobił (nie wysyłając samolotu) tyle ile mógł. Tyle Tusk. Ale kto by to co mówi polityk, nawet premier sporego kraju, traktował poważnie? Politolog i komentator wiedzą lepiej. Tusk chce władzy, zaczął kampanię więc gada jedno, a myśli i zrobi co innego. &lt;br /&gt;W południe w poważnym programie o gospodarce poważny polityk mówi do drugiego (mniej poważnego, albo bardziej, zależy z której opcji jesteśmy): "nawet jeśli to co pan mówi byłoby prawdą, to i tak ..." koniec cytatu. On nawet nie zakłada, że ten co mówi może nie kłamać. On stosuje tryb warunkowy, bo wie, że prawda pojawić się może w ustach polityka wyłącznie HIPOTETYCZNIE.&lt;br /&gt;Ciekawe czasy. Prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/644BlXOLdlUJ0guowwNNCQ?authkey=u7F8cq6wSC4"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/yarogniew/SPWPl5izTkI/AAAAAAAAAhM/zdprW0_nZro/s400/IMG_2096.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;fot.BERG&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-2308871139169840768?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/2308871139169840768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=2308871139169840768' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/2308871139169840768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/2308871139169840768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/10/pijar.html' title='Pijar'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/yarogniew/SPWPl5izTkI/AAAAAAAAAhM/zdprW0_nZro/s72-c/IMG_2096.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-5569896454174669850</id><published>2008-10-13T12:33:00.010+02:00</published><updated>2008-10-13T17:05:03.100+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezydent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wór'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żenada'/><title type='text'>Prośba o niewrzucanie do wspólnych worów</title><content type='html'>Niezwykle elokwentna pani politolog z silną trwałą ondulacją, autorytatywnie stwierdziła wczoraj w studiu TVN24, że pan prezydent i pan premier zachowują się jak chłopcy w piaskownicy. Do tej piaskownicy odwołują się już wszyscy, od SLD do Kłopotka. To dziwne, bo ja pamiętam, że w mojej piaskownicy spory rozstrzygało się szybko i sprawnie. Piachem w oczy albo wiaderkiem w łeb. Może dlatego, że sprzęt był wtedy blaszany.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Na mojej ulubionej stronie "&lt;a href="http://www.spieprzajdziadu.com/"&gt;SpieprzajDziadu.com&lt;/a&gt;" też piszą, że spór jest żenujący, że nikt nie chce odpuścić, że przykro na to patrzeć. Że Miler i Buzek z Kwaśniewskim w porównaniu z tymi dwoma to była klasa. Generalnie wrzuca się obu polityków i ich kancelarie do jednego wora z napisem gówniarze. Ale czego wrzucając tam ich oczekujemy? Że się zawstydzą? Żart. A może chcemy żeby Tusk odpuścił? Bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie ma najmniejszej wątpliwości, że prezydent nie odpuści. Bo on musi ciągle udowadniać, że jest najlepszy. Przecież z powodu całych pokładów kompleksów nie pozwoli sobie na żaden gest wskazujący na to, że posiada mniejszą wiedzę w jakimkolwiek temacie. Przecież temu człowiekowi zdarzało się poprawiać tłumaczy i jeszcze się tym publicznie chwalić. Czy ktokolwiek sobie wyobraża prezydenta, który jak Sikorski, błaga na kolanach (siedząc co prawda) kogokolwiek żeby czegoś nie robił? Dlatego proszę uprzejmie wszystkich, którzy to czytają, o mniejszą symetrię przy ocenie obu polityków. Tusk poprzednio ustąpił, Drzewiecki dla dobra kibiców i piłkarzy i ku naszemu żalowi, ustąpił PZPN. Czy chcemy żeby Tusk znów ustąpił? Żeby ustępował już zawsze? Dla dobra czego? Świętego spokoju?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-5569896454174669850?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/5569896454174669850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=5569896454174669850' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/5569896454174669850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/5569896454174669850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/10/proba-o-niewrzucanie-do-wsplnych-worw.html' title='Prośba o niewrzucanie do wspólnych worów'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-2929903110065397878</id><published>2008-10-11T07:12:00.013+02:00</published><updated>2008-10-11T13:48:56.434+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pasztet'/><title type='text'>Pasztet z kaczki</title><content type='html'>Tytuł jest tendencyjny, wiem. Wszystkim się od razu kojarzy i wygląda na to, że nie przepadam za pewną opcją polityczną. To prawda. Nie przepadam. Nie głosowałem na nich i cieszę się, że opcja jest w opozycji. Ale co gorsza prezydent też przeszedł do opozycji.&lt;br /&gt;Na dodatek pan prezydent był i jest zdeklarowanym socjalistą. Niektórzy obserwatorzy życia politycznego złośliwie twierdzą, że pan prezydent najlepiej czułby się, gdyby wrócił do Polski socjalizm. Tylko bez Jaruzelskiego. Wtedy można byłoby dalej walczyć z sowietami, a USA słałoby nam dary i byłoby ekscytującą. (Jak na wiecu w Gruzji?). Unia Europejska (którą pan prezydent łaskawie toleruje, bo niestety musi) by się do naszych świętych, narodowych spraw nie wtrącała. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słuchając ostatnich wypowiedzi pana prezydenta faktycznie wygląda na to, że chce nas ostro zawrócić. Państwowa służba zdrowia, emerytury jak za komuny, media kontrolowane przez partię rządzącą (pod warunkiem, że rządzi partia pana prezydenta, albo choć jego brata), żadnego Euro (chyba, że w kantorach), szkolnictwo darmowe, bez radykalnych reform, centralizm państwowy  itp. Itd. I mamy pasztet, bo premier dzisiejszego rządu założył onegdaj Kongres Liberalny. I choć her Korwin Mikke uważa, że dupa z Tuska nie liberał, to przyjąć należy, że z prezydentem ani z jego bratem rządowi całkiem nie po drodze. Jeśli dodamy do tego, że bardziej po drodze prezydentowi z pro-socjalną lewicą pod rządami Napieralskiego, to pasztet urasta do kwadratu. Wcześniej lewica była trochę liberalna, teraz jest głównie antyklerykalna. To jak widać prawicowcom z PiS ani prezydentowi nie przeszkadza. Piłsudski, na którego chętnie pozują obaj Kaczyńscy, też religię tratował dość swobodnie. Nie mówiąc już o PPS-ie. No i veto prezydenckie mamy silne. Tusk, który się boi, żeby źle nie wypaść w mediach, nie chce ryzykować układów z Napieralskim. To mnie trochę dziwi, bo wedle sondaży sympatycy PO życzliwszym okiem patrzyliby na konszachty z lewicą niż z PiS. Nie mówiąc już o sympatykach SLD. &lt;br /&gt;Tak więc mamy pasztet w który ładnie wpisuje się kryzys finansowy oraz nowa kampania prezydencka pana prezydenta, której podobno nie ma. &lt;br /&gt;Jakby tego było mało szefem kancelarii został minister Kownacki. Człowiek ambitny, pełen werwy oraz pomysłów na nowy image pana prezydenta. On to, jak się dosadnie wyraził poseł Palikot, zreanimował trochę głowię państwa i póki obiekt wytrzyma, medialnie chce go wykorzystać. Pamiętamy pana prezydenta za czasów rządów PiS? Nie wspominając trudnego okresu porażki wyborczej brata? Cichy, spokojny człowiek, nigdzie się nie pchał. Kogoś tam w pałacu odznaczył, kogoś w bocznej sali zdymisjonował, gdzieś nie pojechał, bo trochę chorował. A teraz? Wygląda na to, że linki napięte jak postronki. Czy pan prezydent to wytrzyma? I czy przetrzyma to wszystko nasz biedny kraj?&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;table style="width:auto;"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/M3w-BAMPaZK0ObRmSouUiw?authkey=u7F8cq6wSC4"&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/yarogniew/SPBmB_PmYjI/AAAAAAAAAgY/8lBtYtW7g-Y/s400/IMG_2084.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="font-family:arial,sans-serif; font-size:11px; text-align:right"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;fot. BERG&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-2929903110065397878?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/2929903110065397878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=2929903110065397878' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/2929903110065397878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/2929903110065397878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/10/pasztet-z-kaczki.html' title='Pasztet z kaczki'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/yarogniew/SPBmB_PmYjI/AAAAAAAAAgY/8lBtYtW7g-Y/s72-c/IMG_2084.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-8000994103355233313</id><published>2008-07-05T18:00:00.000+02:00</published><updated>2008-10-11T10:53:49.174+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='BERG'/><title type='text'>BERG, BERG...</title><content type='html'>Wróbel powieszony na drucie. Fuks. Leon. Lena. Katasieńka. Usta Katasine - usta Leny - Wróbel? Grabie. strzałka. strzałeczka. kąt. patyk powieszony. Patyk - Wróbel - usta - Lena? Dyszel. Trzy trawki wyrwane. Trzy guziki. Trzy kamyki. Trzy kołki. Pokoik. Katasia. Dyszel - pokój - Katasia - Wróbel? Igła wbita. Pilnik wbity. Stalówka wbita. agrafka wbita. Druga agrafka. Gwóźdź wbity. Igła wbita - gwóźdź wbity - Wróbel powieszony - Usta? Okno. Czajnik. Kot uduszony. Kot powieszony. Kot pogrzebany. Kot - usta - Lena? Korek Wróbel patyk dyszel agrafka kot usta Lena Katasia Leon Ksiądz strzałka nitka brzytwa trup &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;berg, berg&lt;/span&gt;, bembergowanie bembergiem w bemberg! Ti ri ri...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-8000994103355233313?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/8000994103355233313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=8000994103355233313' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/8000994103355233313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/8000994103355233313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/07/berg-berg.html' title='BERG, BERG...'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-1127287078874932034</id><published>2008-07-07T18:34:00.004+02:00</published><updated>2008-07-09T20:27:39.538+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zofije'/><title type='text'>Piękna Sarah</title><content type='html'>I weekend minął. Jak z bicza trzasnął. Nawet nie wiem jak to się stało, że tak przeleciał niczym bolid Kubicy. Nic nie napiszę a propos Kubicy i jego bolidu, bo dość już nerwów straciłem w czasie wyścigu. Napiszę za to a propos nerwów. Żona oczywiście nie rozumie moich emocji. Trochę udaje, że rozumie. Czasem pyta - "Jak tam Kubica?". "- Idzie jak burza" - odpowiadam, choć cały drżę, czy to się źle nie skończy w tej ulewie, z tym nietrzymającym się drogi bolidem. Cieszę się, że żona choć udaje zainteresowanie, by moje nerwy stargane trochę odciążyć. Czasem trudno, w pojedynkę, poradzić sobie z emocjami. Tak więc opowiadam żonie cierpliwie dlaczego Kubica startuje z dziesiątej pozycji, skoro niedawno wygrał wyścig i musi się przebijać zamiast mknąć za Hamiltonem do mety. Żona była wówczas (kiedy Kubica wygrywał) akurat w Warszawie i musiałem radzić sobie sam. Mogłem oczywiście zadzwonić do Mariana, ale on, zblazowany cynik, tylko by mnie zdenerwował jakąś ironiczną uwagą. Dlatego pozostaję przy żonie. W końcu po to trochę są, by mężom pomagać w ciężkich sytuacjach życiowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A propos tym razem żon. Ostatnio zajrzałem do Świętej Biblii. Oto jak senior Abraham, ulubieniec Boga, sprytnie posłużył się małżonką, by uratować wybrany przez Boga naród. Otóż przed wejściem do Egiptu wytłumaczył swojej kobiecie, że skoro jest tak piękna jak w swej zachwycającej istocie jest, to on z nią jako żoną wejść tam nie może. Ponieważ nie uchodziło w tamtych czasach brać sobie fajnej małżonki bliźniego swego żywego, zwykle odrąbywano wcześniej bliźniemu łeb. Działo się to pamiętajmy jeszcze przed Chrystusem i jego twardymi zasadami moralnymi. Abraham obawiając się, że pozbawiony może zostać żony, dobytku i głowy, kazał sprytnie małżonce udawać siostrę. Co też ta, jako że wówczas żony były bardziej zdyscyplinowane, uczyniła. Ponieważ, jak mówiłem, była pięknością nieprzeciętną (choć dodajmy nieco już w latach), natychmiast wziął ją na swój dwór faraon i uczynił ulubioną nałożnicą. Abrahama zaś sowicie za nią wynagrodził stadem bydła i innymi dobrami. Natomiast Bóg spuścił na Egipt dziesięć plag znanych potem jako egipskie. Bóg wiedział dobrze, że cudzej żony brać nie wolno i słusznie się na faraona rozsierdził. Prawdopodobnie przeoczył fakt, że Abraham trochę oszwabił Egipcjanina. Faraon żalił się potem Abrahamowi tymi oto słowami: "Cóżeś mi uczynił? Czemu mi nie powiedziałeś, że ona jest twoją żoną? Dlaczego mówiłeś: że to moja siostra, tak że wziąłem ją sobie za żonę? A teraz - oto twoja żona; zabierz ją i idź!" &lt;br /&gt;Abraham zabrał zatem cały dobytek wraz z narodem i ze stadem bydła, które otrzymał od faraona za żonę-siostrę i poszedł. &lt;br /&gt;Takie to były czasy, zwyczaje i sprawiedliwość boska onegdaj.&lt;br /&gt;Nie to co teraz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_rK0HsJpwlZo/SHUC8ACqxFI/AAAAAAAAAfo/SLO3sfyR64c/s1600-h/collage2.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_rK0HsJpwlZo/SHUC8ACqxFI/AAAAAAAAAfo/SLO3sfyR64c/s400/collage2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221082572832556114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-1127287078874932034?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/1127287078874932034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=1127287078874932034' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1127287078874932034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1127287078874932034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/07/pikna-sarah-2008-07-07-093718-i-weekend.html' title='Piękna Sarah'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_rK0HsJpwlZo/SHUC8ACqxFI/AAAAAAAAAfo/SLO3sfyR64c/s72-c/collage2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4475951723555668972.post-1948235396812921941</id><published>2008-07-05T18:27:00.000+02:00</published><updated>2008-07-08T09:32:06.084+02:00</updated><title type='text'>Szeroki tyłek żony Mariana</title><content type='html'>Kilka dni nie pisałem, bo mówiąc prawdę, nie było o czym. Praca, praca, jeszcze raz praca. Dziś zaczyna się weekend, więc ochota jest i do pisania, i do życia w ogóle większa. Kanapa sprawuje się doskonale, choć po rozłożeniu wielka jest jak lotnisko. Wystąpił przez to problem z kołdrą. Jeśli żona położy się na skraju swojej części, a ja swojej, to kołdra leży pośrodku. Między nami, a my marzniemy. Choć mamy kołdrę pełnowymiarową 180x200. No i kupić trzeba kołdrę większą. Może 200x220? Albo dwie 160tki. No i znów te wydatki. Tak to jest. Kupi człowiek jedno, podwyższy sobie standard życia, już pojawia się na horyzoncie nowa konieczność zmiany innych elementów, które od standardu odstają. Marian twierdzi, że kobiety są za szerokie w tyłkach i dlatego jak śpią na boku to żadna kołdra tego nie obejmie. Patrzę właśnie na śpiącą żonę i faktycznie leży na boku i jest dość wysoko. Ale bez przesady Marianie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrócę na moment do zmian na lepsze, które pociągają za sobą inne, bolesne zmiany. Będąc w IKEI w sprawie kanapy kupiliśmy żeliwną patelnię. Patelnia waży tonę, ale jest piękna. W kolorze oliwkowym. Po przepaleniu nic do niej nie przywiera, a jarzyny smakują bosko. Nawet wołowina rozpływa się w ustach. Pod warunkiem, że wcześniej moczona w dobrej zalewie przynajmniej dzień. I jak szybko się gotuje. Luksus nowej patelni wymógł na nas konieczność zakupu garnka żeliwnego, albo nawet dwóch, bo przecież w tym gównie w którym dotąd gotujemy, gotować po prostu już się nie da! &lt;br /&gt;Pamiętać trzeba, by bez potrzeby nie majstrować przy standardzie swojego życia. Bo mogą nastąpić przerastające nas konsekwencje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Posłucham sobie na dobrą sobotę Erolla Garnera jak mruczy i szatańsko przy tym przebiera paluchami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/W88q6LHnoPA&amp;hl=en&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/W88q6LHnoPA&amp;hl=en&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4475951723555668972-1948235396812921941?l=mrparapluff.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mrparapluff.blogspot.com/feeds/1948235396812921941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4475951723555668972&amp;postID=1948235396812921941' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1948235396812921941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4475951723555668972/posts/default/1948235396812921941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mrparapluff.blogspot.com/2008/07/kilka-dni-nie-pisaem-bo-mwic-prawd-nie.html' title='Szeroki tyłek żony Mariana'/><author><name>Administrator:</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='05584313036201191300'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry></feed>